Patrzycie na to, złej strony. Problemem roma nie jest to, że obsługuje maks 2gb i jest 32bitowy. Problem jest to, że gra jest niestabilnym śmieciem.
Rom mógłby obsługiwać dowolną ilość pamięci i tak by się prędzej czy później wysypywał.
Grzebanie w ustawieniach buforów GPU i strumieniowaniu nie ma sensu w przypadku roma. Tekstur jest tyle co kot napłakał.
Odblokowywanie z poziomu systemu dostępności większej ilości rdzeni nic nie daje. Gra jest napisana bodajże pod dwa wątki i z większej ilości nie potrafi korzystać.
Na koniec dodam, że 32 bitowego programu nie da się od tak przerobić na 64bit
Jedyną możliwością jest przekompilowanie całości na wersję 64bit.